Szczawnica
Tradycyjnie na przełomie września i października wybraliśmy się w Pieniny, do Szczawnicy. Pogoda była wręcz wymarzona więc pierwszego dnia wybraliśmy się na spacer przełomem Dunajca pokonując całą trasę od górnej przystani flisackiej w Sromowcach Wyżnych do dolnej w Szczawnicy ok. 18 km.




Niedzielę spędziliśmy spacerując promenadą wzdłuż Grajcarka.


Wszytko co dobre kiedyś się kończy taki ten weekend szybko minął i trzeba było wracać do domu.
Odsłony: 2764
